Home

Advertisement

Customize
cookieprincessx
04 November 2009 @ 05:47 pm

Byłam. Wczoraj. ;)

 

On żyje! Naprawdę.

Facet, która tak skacze, biega, tańczy, a przy tym śpiewa, nie może tak po prostu po kilku dniach/tygodniach umrzeć. Nie wierzę.

Zresztą, MJ genialnym artystą był. Ten ruch, ten śpiew... Miodzio xD Z trudem udało mi się te 2 godziny usiedzieć w miejscu. Na szczęście, na sali było nas może z 10 osób. Wokół pusto, więc mogłam do woli śpiewać, klaskać, śmiać się. Fantastyczna atmosfera samego filmu – właściwie to był koncert zlepiony z materiałów nakręconych podczas prób. Ale za to jaki koncert! Billie Jean, Thriller, Smooth Criminal w efekcie stereo, tak głośno... Trudno znaleźć słowa opisujące to uczucie.

Poszłabym jeszcze raz, ale nie mam kasy... W każdym bądź razie polecam każdemu, kto zna chociaż troszkę twórczość Michaela. Niezapomniane przeżycie.


Piszę, bo dostałam niespodziankę. Nie mamy jutro kartkówki z historii, dziś nie było sprawdzianu z fizyki. :)

 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: hyper
Current Music: Michael Jackson, Heal the World
 
 
cookieprincessx
30 October 2009 @ 10:13 pm

Dooobraaa. Napiszę, chociaż miałam nie pisać. Miałam iść wcześniej spać. Ale co mi tam, odeśpię w wakacje ;)
<= Ja na literaturze

Wbrew temu, co napisałam dzisiaj CookieGenius, jeszcze żyję. Mówiąc jeszcze, mam naprawdę na myśli, że dogorywam. Tempo pracy jest przerażające. Można uczyć się w miarę systematycznie przy naszym rozkładzie zajęć, nie mając przy tym czasu wolnego. W sumie na taki układ byłam gotowa. Najgorsze jest jednak to, że z każdej strony bombarduje nas setka obowiązkowych konkursów, badań wyników, lektur, olimpiad i innych takich dziwnych rzeczy, nie mówiąc już o standardowych sprawdzianach średnio 3 razy w tygodniu, niezliczonych kartkówkach i pytaniach.

Z całym szacunkiem, ale ostatnio, słuchając wypowiedzi nauczycieli o nas, odnoszę wrażenie, że oni myślą, że my w domku to sobie siedzimy i telewizję oglądamy. I dowalają nam jeszcze więcej wszystkiego. Przykre. (Aczkolwiek, nie jestem pewna, czy robią do, żeby nas dobić, czy dla naszego dobra.)

Generalnie, nic mi się nie chce, a weekend ma jeszcze bardziej zawalony niż tydzień.

Dobra, w końcu jest weekend to weekend. A po weekendzie idę w końcu na This is it ;)

Bilet (Beat It!) już jest :D


 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: tired
Current Music: Michael Jackson, Liberian Girl
 
 
cookieprincessx
08 October 2009 @ 05:40 pm

Stwierdziłam, że trzeba coś tutaj napisać. Wygląda to tak, że zaglądam tutaj prawie codziennie, ale jakoś nie mam ochoty pisać. Pewnie wynika to z pewności, że nie napiszę tutaj wszystkiego, co bym chciała, a to mnie dołuje.

Skoro jednak piszę, to postaram się napisać jak najwięcej. Spojrzałam właśnie na ostatnią notkę, że opisałam przedostatni mecz (o ostatnim nie warto wspominać), a tu w sobotę już będzie następny. Jak to szybko mija! Dzień za dniem, tydzień za tygodniem... Pachnie filozofią, ale może nie teraz, bo za chwilę „BrzydUla” ;P

Sytuacja u mnie prawie od samego początku roku szkolnego wygląda tak: nie dosypiam, chodzę niedouczona, generalnie nieźle zapieprzam. W zeszłym roku, jak profesorki ostrzegały, że tak będzie, to się z nich śmialiśmy – przecież już wtedy było ciężko. Haha, teraz tamte problemy wydają się śmieszne. Zaczynam rozumieć Piotrusia Pana.

W najbliższym czasie wybieram się do kina (3 listopada) na This is it, czyli film z prób do serii koncertów Michael Jacksona. Nie mogę się doczekać. Nie sądziłam, że aż tak gościa polubię, że zrezygnuję dla niego z maratonu Władcy Pierścieni (jutro – Tychy – 22.00). Gdyby ktoś miał ochotę iść na 3.11 to zapraszam :)

Zauważyłam dziwną zmianę u siebie – tumiwisizm w sprawach szkolnych. Naprawdę dziwne. Znalazłam lek na chore ambicje – zmęczenie. Naprawdę pomaga ;)

 

Na dzisiaj to tyle, potem jeszcze napiszę parę słów o meczu xD



 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: tired
 
 
cookieprincessx
06 September 2009 @ 06:40 pm

Wczoraj znowu byłam na meczu.
Polska – Irlandia Północna
1:1
05.09.2009r. 20:30
Stadion Śląski
 

Wrażenia )
 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: crazy
Current Music: Michael Jackson, Beat It
 
 
cookieprincessx
29 August 2009 @ 06:16 pm
MJ  
Z góry zaznaczam, jeśli ktoś nie lubi Michaela Jacksona, niech lepiej nie czyta ^^


Zacznę od tego, że... )
 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: okay
Current Music: Smooth Criminal, Michael Jackson
 
 
cookieprincessx
10 August 2009 @ 07:08 pm

W sobotę minął tydzień od mojego powrotu. To okropne, jak szybko ten czas przeleciał.

Na teście dałam sobie radę. Powiem szczerze – gramatyka była banalna. Gorzej z mówieniem, ale dostałam się na najwyższy poziom na tym obozie – B2. Było kilka grup na tym poziomie, ale moja była naprawdę świetna. Bo mój profesor był spoko. Mariano. Często nie rozumiałam co do mnie mówi, często się nudziłam i odliczałam czas do przerwy (zazwyczaj wtedy, kiedy nie miałam siły skupić się na tym, co do nas mówił), ale dało się przeżyć. Poznałam Hiszpanów i spodobała mi się ich otwartość, spontaniczność. To ta fajna strona.

Mniej fajna strona? Może napiszę tak – nigdy nie poznasz człowieka, póki nie pojedziesz z nim na trzytygodniowy wyjazd, najlepiej w trudnych warunkach. Przykre jest to, że zamiast wzmacniać koleżeńskie więzi z dziewczynami z klasy (z którymi trafiłam do pokoju), musiałam postawić na nowe znajomości. W sumie nie żałuję, bo poznałam wystrzałowe lasie, z którymi mogłam naprawdę fiestować i dobrze się bawić. I oczywiście pogadać, nawet o Nim, posłuchać muzyki (Michaela!), pooglądać Zagubionych z Sawyerem na czele i wiele innych rzeczy za które im serdecznie dziękuję.

 

Poza tym odkryłam, że nienawidzę hipokryzji i że jestem inna. Zdecydowanie ;)


 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: cheerful
Current Music: Santana ft. Rob Thomas - Smooth
 
 
cookieprincessx
11 July 2009 @ 09:31 pm
A właśnie.

Jutro. To już jutro *panikuje* jadę na obóz.
Było tak: Chciałam jechać, by podszkolić hiszpański, by wypróbować moją wiedzę w praktyce. Z prawdziwymi Hiszpanami, mówiąc cały czas po hiszpańsku.
A jak jest? Nie przewidziałam jednego: po prawie miesiącu nic nie robienia nie pamiętam kompletnie nic. Naprawdę. Próbowałam robić ćwiczenia i jestem załamana.
Jutro. Trzymajcie za mnie kciuki.
 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: nervous
 
 
cookieprincessx
07 July 2009 @ 10:16 pm
Tu naprawdę miała być notka. Teraz nie mam już czasu, ale chciałam chociaż wspomnieć o Królu Popu.
Przyznam szczerze - nie interesował mnie. Był tam sobie jakiś Michael Jackson, który robił sobie operacje, z czarnego zroibł się biały, no i śpiewał piosenki. N wieść o Jego śmierci zareagowałam zdziwieniem, kpiącym uśmiechem, i pytaniem: "A dlaczego on, tak właściwie, był nazywany Królem Popu?".
Sama postanowiłam poszukać odpowiedzi i znalazłam ją. Teraz mogę szczerze stwierdzić, że Królem Popu to On był. Ba! Jest. Przynajmniej dla mnie.

[*]
 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: sad
Current Music: Michael Jackson
 
 
cookieprincessx
Specjalnie dla Ciebie :*

Przez swoje własne lenistwo pominęłam urodziny, koniec roku i takie tam inne święta. Nie chce mi się pisać, naprawdę, ale obiecałam, więc piszę. Muszę się poprawić. ;)

Za równy tydzień jadę do Wrocławia, na obóz hiszpański z Hiszpanami. A ja nic nie umiem. Subjuntivo, które sobie olałam na koniec roku leży i kwiczy, a to przecież podstawa. Boję się, że n9e dam rady się dogadać z tymi ludźmi, skoro cały czas mam mówić po hiszpańsku.  Okropne. Musze sobie kupić słuchawki, żeby przynajmniej radia posłuchać. W ogóle jest ciężko. Mam wrażenie, że na rekolekcjach było łatwiej, ale może już nie pamiętam? Jedno wiem na pewno - po 2 tygodniach będę chciała jechać do domu, a to przecież 21 (rekolekcje trwają niepełne 17). Jak ja to wytrzymam? Ciekawe z kim trafię do pokoju... I najważniejsze - czy będą osobne łazienki do każdego pokoju. Na rekolekcjach był z tym mały problem... :P Ale mam jeszcze tydzień i tyle rzeczy do zrobienia.

Druga sprawa - sny. Ja wiem,  teraz odsypiam cały rok szkolny, w którym spała ok. 6 godzin. Dla porównania teraz śpię w najgorszym razie 8, w najlepszym 12. A może na odwrót? A teraz hit! Ciągle chce mi się spać. :) Jako że w domu raczej nic nie robię (może oprócz sprzątania, prasowania, prania - oficjalnie i nieoficjalnie - oglądania telewizji o grania na komputerze). Ale przejdę do rzeczy. Tylu głupich snów na raz dawno nie miałam. Od całkiem fajnych (pozdrowienia dla pana Feela) po całkiem straszne (napad). To okropne. Lubię śnić - zawsze to jakieś urozmaicenie - ale bez przesady. Ostatnio nawet zauważyłam, że śnią mi się jakieś przemyślenia z dnia.
A dzisiaj nie pamiętam, co mi się śniło.

Zaczynam lubić Michaela Jacksona. Straszne, że artystę docenia się dopiero po śmierci.


 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: sleepy
Current Music: Billie Jean; Michael Jackson
 
 
cookieprincessx
04 June 2009 @ 06:54 pm
***  
20 lat!
Dziękujemy.
;)


 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: contemplative
Current Music: Scorpions, Wind of Change
 
 
cookieprincessx
01 June 2009 @ 07:38 pm
***  
Hmmm. Jest Dzień Dziecka.
Chyba powinnam coś napisac...

A więc wszystkim dzieciom, i tym, którzy dziecmi się czują:
Wszystkiego najlepszego!

Nawiasem mówiąc, trochę przykro, że nas, młodzież, w tak piękne święto traktuje się po macoszemu.

 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: mischievous
Current Music: Wet Wet Wet, Love is all around
 
 
cookieprincessx
05 May 2009 @ 07:39 pm
***  

Ludu! -
Wiosna!!!
A mi się pisać nie chce... W zasadzie tyle mam do powiedzenia. O, nie, może jeszcze to, że śmiać mi się chce, bo takiego zbiegu okoliczności dawno nie miałam. Chyba że miałam, a nie zauważałam. ;)

A od wczoraj, jak to powiedziała moja babcia, jestem pół - blondynką. I co wy na to? :P

 

Tags: , ,
 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: hyper
Current Music: Da Ya Think I'm Sexy - Rod Stewart
 
 
cookieprincessx
13 April 2009 @ 12:40 pm
***  
Jezus zmartwychwstał!!!

Zmartwychwstał Baranek Boży,
Niech każdy swe serce otworzy,
Na miłość, radość i pogodę ducha;
Kto wierzy w Niego niech słów Jego słucha
Zbawiciel z martwych powstał, Alleluja!
Weselmy się bo radosny dzień dziś nastał, Alleluja!


Tags:
 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Music: Oto są Baranki Młode
 
 
cookieprincessx
07 April 2009 @ 06:56 pm
***  
Zdałam badanie wyników bardzo dobrze. xDDD
I mam już czas.

***

"Mam na imię Sylwia i jestem Ebioholiczką" :P
xD
 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: hot
Current Music: Love Story, Taylor Swift
 
 
cookieprincessx
31 March 2009 @ 07:44 pm

YAaaaaaaaaaaaaaAyyAYyaaaaaaaaayyyyyy!!!

Spotkałam EBIEGO!!! I w ogóle, całą reprezentację!
Mówiłam, że Go kocham, tak?

Czekałam trzy bite godziny przed tą cholerną Piramidą (którą, jak się potem okazało, widać z mojego okna!). Kręciłam się w te i we te, mają nadzieję, że może mnie zobaczą, ulitują się nad biedną fanką i wyjdą na chwilkę. Ale nie. No to czekam. I co się okazało? W połowie mojego oczekiwania dowiedziałam się od ochroniarzy, że o 18 powinni wyjść, bo o 19 mają trening na Śląskim. No to czekam dalej.

No i się doczekałam. Wyszli. Ebi też!!! Ale od początku. Najpierw złapałam Krzynówka, bo chciałam Madzi kochanej prezent zrobić. Podetknęłam mu zeszyt z konwersacji pod nos. Potem szedł Ebi. Byłam w takim szoku, że nawet dokładnie nie pamiętam, co zrobiłam, chociaż działo się to 26 godzin temu! Wiem, że Jemu również podetknęłam zeszyt pod nos, no i podpisał się. A podpisując zrobił mi w zeszycie najpiękniejszą dziurę zeszytową jaką kiedykolwiek widziałam! Oczywiście, że powiedziałam Mu, że Go naprawdę uwielbiam! xD Mhruuu...

Potem wycofałam się trochę, biłam im brawo, machałam (a zaznaczę, że mojej zielonej kurtki trudno nie zauważyć). No i tak to jakoś było.

Ale jak już wracałam do domu, cały szok opadł, to myślałam, że zwariuję. Przecież On trzymał mój długopis!!! Mam Jego autograf!!!

Do teraz nie mogę się pozbierać.

 

Jutro mecz. Będę kibicować. Ebiemu. Reszcie też. xDDD

 


 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: crazy
Current Music: We are the champions, Queen
 
 
cookieprincessx
27 March 2009 @ 06:48 pm
***  
Co za dzień. Magiczny dzień.

... ) :D
Tags: ,
 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: loved
Current Music: Every breath You take, The Police
 
 
cookieprincessx
14 March 2009 @ 05:37 pm
Jak to jest?
Kiedy już ułożymy sobie życie na nowo, niektórzy znów cisną się w nie z buciorami, chociaż kiedyś nas olewali? -.-'
 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: contemplative
Current Music: Cryin', Aerosmith
 
 
cookieprincessx
08 March 2009 @ 12:27 pm
Jakie to miłe. Jest taki dzień, w którym faceci zwracają szczególną uwagę na kobiety. I nawet ustępują im miejsca na schodach. 

Dlaczego każdego dnia nie uczynić Dniem Kobiet? Byłoby przyjemniej, prawda? ;)

I nie, nie jestem feministką...
 
 
Current Location: Mieszkanie 1 Ł
Current Mood: content
Current Music: I don't wanna miss a thing, Aerosmith
 
 
cookieprincessx
02 March 2009 @ 04:26 pm
***  
Miłość ma zazwyczaj trzy etapy:

1.  Accidentaly in Love
2. Still loving You
3. Have you ever really loved a woman.

xD

Tags: ,
 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: loved
Current Music: Every breath you take, The Police
 
 
cookieprincessx
18 February 2009 @ 07:07 pm
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!
Ojacieojacieojacie...

Widziałam dzisiaj, przy dworcu w Katowicach, autokar polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Piękny, biało - czerwony, podwyższany... Chyba nie muszę mówić, jaki pięknie się do niego szczerzyłam? xD

 
 
Current Location: Mieszkanie 2 T
Current Mood: crazy
 
 
 
 

Advertisement

Customize